piątek, 1 lutego 2013

Samotność?

Publiczne przyznanie do tego, że jest się samotnym, jest większą odwagą niż przyznanie się iż jest się nosicielem wirusa HIV.

To oczywiście wina publicznej nagonki, na bycie szczęśliwym "z kimś". Jeśli natomiast nie "z kimś", to zastępowanie tego kogoś gronem przyjaciół, którzy są lekarstwem na tą samotność, na wolny czas, na dowolne problemy. Ogólnie, bycie samotnym jest niemodne i nieracjonalne.