... a promocja homoseksualizmu zatacza swe kręgi (nadawał bym się do partii prawicowej z taką narracją?).
Świat się zmienia. Polska się zmienia. Rzeczy zarezerwowane jeszcze całkiem niedawno dla chłopców, którzy lubią innych chłopców - stają się czymś dostępnym i dla szerszej grupy. Jeszcze całkiem niedawno chłopiec w skinny rurach, w modnym płaszczyku dwurzędowym, porządnej koszuli i czystych butach był automatycznie materiałem do podrywu.
Teraz przestał to być tak jednoznaczne. Długie włosy, miłe rysy twarzy i grzywka nie oznaczają, że nie lubi takowy jedynie cipek. Nawet chodzenie do spelun pokroju Glam tego nie oznacza. Czasem po prostu marnuje się czas na podryw takiego delikwenta.