Lata lecą, a pewne rzeczy się nie zmieniają.
Na ten przykład, zestaw plotek na mój temat, od paru lat niezmienny. Trwa, niczym rządy w SLD, Pawlak w mediach, burdel na placu Defilad.
Aczkolwiek. Chociażby te, że mam co tydzień nowego nastolatka w łóżku - mogłyby być w sumie prawdziwe. Tyle bym z nich chociaż miał.
Notatnik chłopaka, mężczyzny, 25+, warszawiaka (acz nie od urodzenia), cynika, homoseksualisty, wiecznego singla, pracownika umysłowego, humanisty, niestabilnego emocjonalnie, wrednego, aspirującego, czasem bełkotliwego. Niegdyś "Warszafka Homoseksualna", dziś tylko Warszafka. Warszawa to bowiem stan umysłu, nie miejsce urodzenia.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
niedziela, 2 grudnia 2012
Ja nie jestem z TYCH chłopców!
Znacie ten typ?
Konta na wszystkich portalach randkowych, w nich zdjęcia profilowe z gołym brzuchem, klatą (a czasem i dupą, bo czemu by nie). Nie pornografia, to nie typ "szukam na seks" - ale raczej ostra erotyka. Na Facebooku zdjęcia podobnego sortu, zamiłowanie do sesji w bieliźnie, albo samych spodniach. Ogólnie typ krzyczący sobą "i'm a slut".
Erotyczna poza idąca w parze z ubogim słownictwem, problemami w budowie zdań wielokrotnie złożonych. I nagle podczas wymiany zdań wielkie pretensje "ja nie z tych! za kogo mnie masz!". Tak dla kontrastu, do prezentowania pośladków na portalu randkowym.
Za kogo Cię mam? Mój drogi - mam Cię dokładnie za tego jakie image kreujesz. Wybacz, że nie doszukuje się w Tobie nic więcej.
Konta na wszystkich portalach randkowych, w nich zdjęcia profilowe z gołym brzuchem, klatą (a czasem i dupą, bo czemu by nie). Nie pornografia, to nie typ "szukam na seks" - ale raczej ostra erotyka. Na Facebooku zdjęcia podobnego sortu, zamiłowanie do sesji w bieliźnie, albo samych spodniach. Ogólnie typ krzyczący sobą "i'm a slut".
Erotyczna poza idąca w parze z ubogim słownictwem, problemami w budowie zdań wielokrotnie złożonych. I nagle podczas wymiany zdań wielkie pretensje "ja nie z tych! za kogo mnie masz!". Tak dla kontrastu, do prezentowania pośladków na portalu randkowym.
Za kogo Cię mam? Mój drogi - mam Cię dokładnie za tego jakie image kreujesz. Wybacz, że nie doszukuje się w Tobie nic więcej.
Typ "fryzjer - ja nie z tych". Dla mnie zawsze jest taki sam. Więc wiesz, trzeba ich sposobem. Niby jedno piwo na mieście, zamienia się w dwa. Później proponujesz trzecie u siebie. I już koniec - opowiada w rozmowie znajomy autora bloga.
Subskrybuj:
Posty (Atom)