środa, 18 stycznia 2012

Tymczasem, na Ursynowie...

Na Ursynowie, do każdej klatki trafia "Informacja Zarządu Dzielnicy". A w niej, na ten przykład...




środa, 4 stycznia 2012

Kiedyś poszukiwałem inteligentnego partnera

"Kiedyś" poszukiwałem inteligentnego partnera. Ostatnimi czasy za intelektualistę zaczynam uważać kogoś, kto potrafi napisać zdanie podrzędnie złożone, zakończone kropką. Na portalu randkowym.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Nikogo tu już nie poznam

W Warszawie dochodzi się do tego momentu, gdy zna się już wszystkich.

Nawet gdy kogoś jeszcze nie znasz - okazuje się, że de facto jednak go znasz. 
Starczy, że przejrzysz "rodzinne" zdjęcia z imprez, domówek i posiadówek by łatwo rozrysować sieć powiązań i zależności. A przez nie stworzyć szybki szkic sposobów na spędzanie czasu, preferowanych rozrywek i poziomu intelektualnego współtowarzyszy.

Niby istnieje kilka różnych towarzystw. Nakładające się na siebie towarzystwa zawsze mają jednak co najmniej kilka punktów wspólnych. Młode wilczki nim zdążą dojrzeć i nauczyć się swojego zdania, zostaną zepsute i przetrawione przez jedno z towarzystw.

Każdy podryw który będziesz chciał zrealizować, zostanie skomentowany publicznie w gronie A lub B. Do grona C dotrze jako anegdota. Popsuta opinia w gronie A przełoży się też na inne grona.

Natomiast dodaniu każdego nowego znajomego na FB, napiszą do niego stada "zatroskanych" by poinformować go kim jesteś, z kim spałeś i jaki z Ciebie drań. Lub co na ten temat słyszeli.

Generalnie - jest źle. To tak w ramach informacji startowych, na czym stoisz w nowym 2012.