Notatnik chłopaka, mężczyzny, 25+, warszawiaka (acz nie od urodzenia), cynika, homoseksualisty, wiecznego singla, pracownika umysłowego, humanisty, niestabilnego emocjonalnie, wrednego, aspirującego, czasem bełkotliwego. Niegdyś "Warszafka Homoseksualna", dziś tylko Warszafka. Warszawa to bowiem stan umysłu, nie miejsce urodzenia.
sobota, 19 listopada 2011
Ze związkami to...
Nigdy bym nie przypuszczał, że akurat cytat Marilyn Monroe dość dobrze określi mój stosunek do związków.
Tak więc, nadal nie znalazł się ktoś kto by mnie poskromił. Tak, dobre określenie - poskromił.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
