Przyznaje się bez bicia, oraz potwierdzając niejako docierające do mnie pretensje i zapytania. Tak -zaniedbałem nieco tenże Blog. Jednoznacznie jednak oświadczam, że nie zapomniałem jednak o nim, ani jego czytelnikach. Troszkę zamierzam w niego zainwestować ponownie czasu, emocji i energii. By za kolejne dwa lata zajrzeć i wykrzywić się w lekkim grymasie (tak, ma on już dwa lata).
Czym został spowodowany ten zastój? Cóż. Zmiany.
Kiedyś trzeba przestać zarabiać na życie dorywczymi pracami, umowami na dzieło oraz stażami. Mimo usilnych starań, by zachowywać się jak osoba młodsza niż wynika to z mojej metryki, przyszedł czas na chociaż minimalną stabilizację.
Mimo długich zaprzeczań trzeba przyznać - zostałem Korporacyjną Dziwką na Etaciku. Niesie to za sobą wiele skutków. Od braku czasu na bloga, po brak czasu dla ludzi (którym przecież i tak byłem wystarczająco niechętny...).
Ogólnie, moja najbliższa Homoseksualna Warszafka przeżyła dużo zmian. Ludzie w koło się dziwnie stabilizują, stają poważniejsi, bardziej zajęci. Znajdują etaciki, szukają nowych mieszkań. Od czasu zamknięcia sławetnego miejsca na Jasnej 1 miasto jakby nieco dojrzało.
Niemniej, jak już wspomniałem, zamierzam zainwestować nieco znowu w to miejsce.
Z ciekawości założyłem także LikePage bloga w Facebook (dołączajcie po lewej!). Po co? Szczerze - bo jestem ciekaw jak strefa blogowa przekłada się na budowanie fanów (lubisiów!) na LikePage. Bo jestem ciekaw ile osób zechce kliknąć "share" pod tym postem. Poza tym, ile osób gotowych jest polubić page o skłonnościach homoseksualnych ;)
Ot, taki eksperyment.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz