1.
- Więc strasznie bym chciał ten rower. Ale wiesz, on kosztuje jakieś 2 tysiące, a jakoś nie mam wolnych 2 tysięcy...
- Zatem może czas zmienić sposób utrzymywania się, pomyśleć o etacie? Będziesz miał go za co kupić
- Ale wtedy nie będę potrzebował roweru. Starzy ludzie nie jeżdżą na rowerach
- Znowu coś pieprzysz. Mnie dziś boli wątroba, to są prawdziwe problemy
- Ależ ja Ci niczym niestety w tej kwestii nie pomogę. Tak jak ty mi nie pomożesz. Niestety są rzeczy z którymi nie można nic zrobić.
2.
- Co Ty widzisz w tych nastolatkach?
- Odmładzają mnie. Czuje się w nich młodszy niż mam lat w kalendarzu. Świeżo, młodzieńczo
- Ale z nimi nie ma o czym rozmawiać nawet...
- To nie jest istotne. Splendor młodości jest istotny. Bycie czasem jednym z nich jest istotne. Ah, jakże bym chciał by moja młodość tak wyglądała jak ich wygląda.
3.
- Boje się zostania 30 letnią Ciotą, noszącą skórzaną kurteczkę, chustkę na szyi, skórzaną torbę na zgiętym nadgarstku i widoczne majtki podczas schylania się. Iście stereotypowym obrazkiem starszego homoseksualisty, oni wszyscy są tacy sami. Wiesz o czym mówię, prawda?