Dziś nieco oderwania od standardowych arcypoważnych tematów.
Ale, zaraz. Przecież zima panująca za oknem jest bardzo ważnym tematem! Tak, kto inny jak geje poświęca tyle życiowej uwagi na własny styl, grację, zdrowie i urodę.
Mnie zastanawia jak można ją (zimę, przyp. red.) przeżyć z godnością i klasa. Sytuacja bowiem ma się tak. Mamy wspaniałe, firmowe kozaczki, ale jak się w nich utrzymać w 50cm zaspach?
Jak zachować klasę i grację balansując na skutej lodem Marszałkowskiej, w jednej ręce trzymając zakupy w płócianej torbie, a w drugiej gorącą Latte?
Jaką katastrofą towarzyską może się zakończyć to, że schody w ulubionym klubie są śliskie niczym wysmarowane olejem roślinnym pierwszego tłoczenia, a nawet nasz dwurzędowy płaszcz okalany pasem ze srebrną szlufką nie zamortyzuje upadku na cztery litery?
Reasumując, Zimno Spierdalaj!
ps Obiecuje, że następny wpis będzie już poważny.